Polska i My

Okres międzywojenny i sowieckie realia życia biskupa Szelążka

Źródło: http://diecezja-torun.plPo zakończeniu wojny polsko-radzieckiej biskup Adolf Piotr Szelążek uczestniczył z ramienia Episkopatu w pertraktacjach pokojowych w Rydze. Jako członek polskiej delegacji pełnił funkcje biegłego do spraw majątkowych Kościoła Katolickiego.

Papież Pius XI zaprosił Sufragana Płockiego do Rzymu jako rzeczoznawcę w sprawie konkordatu i delegata Rządu Polskiego, wyznaczonego do pertraktacji. Informacja ta została objęta całkowitą dyskrecją.

Troska o sprawy Kościoła w warunkach niepokojących, ciężkich do przewidzenia wymagała heroizmu. Biskup Szelążek znał dobrze sytuację Kresów. Tragiczna była sytuacja w Diecezji Łucko-Żytomierskiej, która stanowiła mozaikę różnych narodowości i wyznań. Dlatego Stolica Apostolska mianowała Ordynariuszem Łuckim dotychczasowego Biskupa pomocniczego płockiego Szelążka.

Pierwsze kroki w swojej diecezji Biskup rozpoczął od reorganizacji Kurii Biskupiej. Po dwustu latach przerwy należało w duchu nowego prawa kościelnego odnowić życie religijne i moralne Kościoła Łuckiego.

30 sierpnia 1927 r. ks. bp. Szelążek zwołał synod diecezjalny, który trwał do 1 września. Specyfiką kresowych diecezji było współistnienie wielu narodowości. Zadaniem synodu było wypracowanie w najbliższej przyszłości działań, które by pozwoliły Polakom zachować swą religijną i narodową tożsamość. To zadanie nie było łatwe z dwóch powodów: braku kapłanów oraz małej ilości świątyń katolickich. Biskup Łucki postanowił jak najszybciej temu zaradzić. Zatroszczył się o rodzime seminarium, nawiązał łączność z Polonią Amerykańską, która wspomagała finansowo seminarium łuckie, Jednocześnie rozpoczęto na Wołyniu budowę świątyń, chociaż często skromnych i małych, jednak ożywiło to ducha jedności wśród ludzi.

W okresie swego pasterstwa utworzył 5 nowych dekanatów: ponad 70 parafii, zbudował wiele kościołów i kaplic. W 1928 r. otworzył drukarnię diecezjalną, która wydawała m. in. tygodnik „Życie Katolickie”, „Miesięcznik Diecezjalny Łucki”, a od 1936 r. „Pro Fide” – pismo poświęcone sprawom duszpasterskim.

17 września 1939 r. ZSRS rozpoczął wojenną inwazję na Polskę. Oprócz nieszczęść, jakie niesie ze sobą wojna, ta wojna była podwójnie okrutna, ponieważ toczyła walkę z Bogiem i jego narodem. O dramacie Biskupa Szelążka i jego diecezji świadczy jego wypowiedź: „rozpoczęła się obrzydliwość spustoszenia… Zakazano uczniom, nauczycielom, urzędnikom i funkcjonariuszom państwowym uczęszczania do kościołów. Wszyscy księża poddani byli […] torturom moralnym, aby zmusić do porzucenia stanu duchownego”.

Ordynariusz łucki okazał się w tych dramatycznych chwilach prawdziwym Pasterzem swoich owiec. Nie opuścił ich ani na chwilę, za co przepłacił internowaniem i więzieniem. Bliski jego współpracownik ks. inf. Stanisław Kobyłecki tak to wspominał: „W osobie biskupa Szelążka wszyscy widzieli bohatera i bojownika o sprawę Kościoła i Ojczyzny w okresie okupacji. Przez cały ten czas trwał na posterunku. Z Łucku nie wyjechał, usunięto go siłą... Toteż, gdy jego zabrakło, duchowieństwo i wierni poczuli się osieroceni i bezbronni.”

Powodem aresztu biskupa był list, który wystosował do Ojca Świętego Piusa XII, w którym opisywał dramatyczną sytuację narodu Polskiego i Kościoła na Wołyniu. Zachowanie bp. Szelążka w kijowskim więzieniu jest godne podziwu. Chociaż miał 80 lat i był jednym z najstarszych więźniów świata zachowywał prawdziwy Boży pokój. Starszy lejtnant Majorow, który prowadził śledztwo przeciwko Biskupowi i kapłanom na zakończenie śledztwa powiedział: „ Muszę przyznać, że wasz biskup jest człowiekiem godnym szacunku”.

Oficjalny akt oskarżenia, z jakim wystąpił NKWD, brzmiał następująco: „Zostaliście aresztowani za antyradziecką działalność”. Śledczy zarzucali Ordynariuszowi, że jego działania podtrzymujące wiarę katolicką na Kresach, miały charakter publiczny, a nie religijny. Działalność misyjną Kościoła pojmowali jako szerzenie katolicyzmu – a więc, ich zdaniem, doktryny wrogiej ZSRS – w świecie. Punktem odniesienia dla śledczych było prawo sowieckie, które od roku 1945 uważało Kresy za ziemi należące do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Dlatego traktowano Biskupa Szelążka razem z uwięzionymi księżmi jako obywatela Ukrainy, który zdradził socjalistyczną ojczyznę.

Sama procedura przesłuchania była długa i często odbywała się nocą, co zwiększało cierpienie organizmu. Chociaż w protokołach nie ma o tym wzmianki, jednak powszechnie wiadomo, że wobec więźniów, zwłaszcza politycznych, KGB stosowało przemoc fizyczną. Cela więzienna, gdzie Biskup spędzał czas między przesłuchaniami, była ciasna, miejsce do spania miał na podłodze obok „paraszy”, o czym świadczy wspomnienie współwięźnia ks. W. Bukowińskiego.

Wyrok, który dostał Bp. Ordynariusz, brzmiał następująco: „Za zdradę ojczyzny, czyli za działalność skierowaną przez obywateli ZSRS dla szkody militarnej mocy ZSRS, jego niepodległości lub nietykalności jego terytorium, jak na przykład: szpiegostwo, zdradа tajemnicy wojskowej, przejście na stronę wrogą, ucieczka za granicę – najwyższa kara – rozstrzelanie z konfiskatą majątku”.

Tylko dzięki interwencji ówczesnego amerykańskiego sekretarza stanu, Jamesa F. Byrnesa, którego osobiście poprosił Papież Pius XII, Pasterz Łucki został zwolniony z więzienia i przymusowo deportowany do Polski...

s. Olga Alina Merecka CST, Irena Rozwadowska, 15.01.17 r.

Literatura:

1. Akta urodzonych parafian Stoczek Łukowski od 1862 do 1874 Księga Pamiątkowa Siedlczan(1844-1905), Warszawa 1927.
2. Bukowiński W. Wspomnienia z więzienia, Krynica Zdrój, X 1969, Zcz 5(1990) nr 18, s.241.
3. Catalogus ecelesiarum. Varsovie-Plociae 1903-1925. W.Góralski. Skład osobowy kapituły w okresie rządów diecezją arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego... red. A. Suski, W. Góralski, T.Żesrowski, Płock 1991.
4. Chmielewski A.,Nasz Pasterz,MDŁ 1935 nr 12, s 313-314.
5. Drozdieckij, Majorow. Postanowlenije o prodlenii sroka sledstwija,Kijew, 26 IV 1945, ArMSWiA sygn. UT/625/F, t.1, dz. Cyt., (mps) s. 4.
6. Gumkowska S., Biografia A.P. Szelążka, ArST sygn.E/IV-h.
7. Karwowska B. E., Ks.Bp. Adolf Piotr Szelążek wierny świadek Chrystusa, Podkowa Leśna 2000.
8. Kluz W., Wytrwałość- Biskup Adolf Piotr Szelążek Założyciel Zgromadzenia Siótr św. Teresy od Dzieciątka Jezus, Warszawa 1987.
9. Kobyłecki S., Biografia Ks. Bpa A. P. Szelążka, Rychnowo, 17 IV 1969, ArST sygn. E/V-a.
10. Kobyłecki S., Wspomnienia o ks. Biskupie Szelążku, [bmw], ArST sygn.E/V-b.
11. Kryminalny kodeks URSR, Kyjiw 1945, ArMSWiA sygn. UI/I/F.
12. Kwiatkowski W., Protokół czynności Synodu Diecezjalnego w Łucku odbytego w dniach 30 VII – 1 IX 1927, MDŁ 2(1927) nr 9, s. 648-650.
13. Myra M., Moje wspomnienia o śp.Księdzu Biskupie Adolfie Piotrze Szelążku, Orlik, 29X 1985, ArST sygn. E/IV-f/7.
14. Nasz Pasterz – Jubilat, ŻK 9(19380 nr 37,s. 538.
15. Protokół przesłuchania,Łuck, 4 I 1945, ArMSWiA sygn. UT/625/F, t., cz.A.
16. Szelążek A. P., Autobiografia, ArST sygn. E/I-a.
17. Szelążek A. P., Na chleb dla dzieci w Ochronkach Płockiego towarzystwa Dobroczynności, «Kurier Płocki» 2(1916) nr 240, s. 3
18. Wilk S., Episkopat Polski w latach 1918-1939, Warszawa 1992.
19. Z okazji konsekracji J.E. ks. Biskupa Sufragana Płockiego, «Кurier Płocki» 4(1918) nr 268, s. 1-2.


Więcej na temat: Biskup Adolf Piotr Szelążek apologeta II Rzeczypospolitej. Cz.IBiskup Adolf Piotr Szelążek apologeta II Rzeczypospolitej. Pierwsze XX-lecie XX w.

Kolejny Polak uhonorowany tytułem doktora Honoris Causa na Ukrainie

Maciej Tanas po prawej20 kwietnia na mocy decyzji rady naukowej Winnickiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego im. Kociubińskiego tytuł Honorowego doktora Honoris Causa nadano polskiemu profesorowi, doktorowi habilitowanemu Maciejowi Tanasiowi, piastującemu stanowisko dziekana Wydziału nauk pedagogicznych Akademii pedagogiki specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.

Poczesnymi gośćmi w trakcie nadania tytułu, które odbyło się w Winnicy byli polscy naukowcy: prof. Franciszek Szliosek, doktor habilitowany, prezes towarzystwa naukowego „Polska-Ukraina”, dyrektor Instytutu Pedagogiki Akademii pedagogiki specjalnej im.Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, zagraniczny członek NANP Ukrainy, prof. Jan Łaszczyk, doktor habilitowany, kierownik zakładu metodologii i pedagogiki twórczości Akademii pedagogiki specjalnej im.Marii Grzegorzewskiej w Warszawie,wiceprezes stowarzyszenia rektorów Uniwersytetów pedagogicznych Europy, zagraniczny członek NANP Ukrainy a także naukowcy krajowi: Nelia Nyczkało, akademik-sekretarz Wydziału kształcenia zawodowego oraz edukacji dorosłych NANP Ukrainy, profesor,doktor nauk pedagogicznych, członek NANP Ukrainy i Larysa Łukianowa, członek-korespondent NANP Ukrainy, dyrektor Instytutu edukacji pedagogicznej i kształcenia dorosłych NANP Ukrainy, doktor nauk pedagogicznych, profesor.

„Dzisiejsze wydarzenie – to wielka sprawa naukowa i duchowa, która bez wątpienia zapoczątkuje nowy etap współpracy między Winnickim Państwowym Uniwersytetem Pedagogicznym im. Kociubińskiego i Akademią Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej”- jest przekonany pierwszy zastępca przewodniczącego Administracji Państwowej Winnicy Andrij Gyżko.

Według słów szefa Departamentu Edukacji i Nauki Administracji Państwowej Winnicy Igora Iwasiuka, uroczystości z okazji nadania tytułu Honorowego doktora Honoris Causa polskiemu profesorowi Maciejowi Tanasiowi służą świetnym przykładem tego, że współpraca pomiędzy polskim a ukraińskim narodami staje się coraz bardziej owocna nie tylko w dziedzinie edukacyjnej.

Można mówić, że w ciągu wielu lat Winnicki Państwowy Uniwersytet Pedagogiczny im. Kociubińskiego demonstruje wysoki poziom naukowości i profesjonalizmu, na tle innych uczelni wyższych obwodu winnickiego.

Lidia Kyłymczuk na podstawie vin.gov.ua, 25.04.17 r.

 






Nagrody TVP Polonia za zasługi dla Polski i Polaków

W środę, 26 kwietnia podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie TVP Polonia wręczy doroczne nagrody „Za zasługi dla Polski i Polaków poza granicami kraju”.

Po raz 23. nagrodzone zostaną wyjątkowe osobowości ze świata nauki, kultury, polityki oraz sportu, które poprzez swoje osiągnięcia promują Polskę i Polaków na świecie.

W tym roku, po raz pierwszy w historii tej prestiżowej nagrody, także widzowie mogli decydować, kto zostanie wyróżniony przez TVP Polonia.

Galę uświetni koncert pięknych polskich przebojów w wykonaniu jazzowo-soulowej wokalistki Moniki Borzym. Gospodarzami koncertu będą Anna Karna i Adam Krzykowski.

Do tej pory Nagrodę otrzymali m. in.: Krzysztof Penderecki, Wanda Wiłkomirska, Igor Mitoraj, Henryk Mikołaj Górecki, prof. Andrzej Stelmachowski, Krzysztof Kieślowski, Roman Polański, Basia Trzetrzelewska, Robert Lewandowski, Marcin Gortat, Robert Kubica, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Narodowy Instytut Fryderyka Chopina, Zofia Boris, Aleksandra Kurzak, Agnieszka Roma Radwańska.

Symbolem nagrody „Za zasługi dla Polski i Polaków poza granicami kraju” jest statuetka przedstawiająca Fryderyka Chopina autorstwa Doroty Banasik.

Relację z wręczenia nagrody można oglądać w TVP Polonia:

- we wtorek, 2 maja o godz. 18:05 i 5:35 (czas polski)

- w środę, 3 maja o godz. 14:25 (czas polski)

Słowo Polskie na podstawie informacji TVP Polonia, 25.04.16 r.

„Rozmowy o polskiej koronie” Heleniusza

Prawobrzeżna Winnica okiem Napoleona Ordy. 1871-1873Po skasowaniu klasztora księży Jezuitów w jego miejscu w Winnicy działała szkoła akademicka, troskliwie i starannie prowadzona.

W czasie króla Poniatowskiego w Winnicy, gdy powracał z Kaniowa, witany był mowami od młodzieży szkolnej. Dominikanie winniccy mieli kościół parafialny przy swym klasztorze, uroczyście najsolenniej obchodzili odpust Św. Anny który był wielkim festem Winnickim. Pierwsza ich fundacja była Czerlinkowska.

Stefan Czerliński czyli Czerlinkowski przeniósł Dominikanów z Czerlinkowa, po jego zupełnym spustoszeniu przez Tatarów, do Winnicy. Fundusz Czerlinkowski oddany został Dominikanom Winnickim w roku 1630; Zakrzewscy nadali im roku 1639 wieś.

Jan Odrzywolski, starosta Winnicki naznaczył im za miastem folwark i ogród, co się zwykle zwie Jurydyką Dominikańską. Prócz tego młyn ze stawem sami Dominikanie kupili u wójta winnickiego. Na to wszystko mieli przywilej królewski, legalny, konstytucją zapewniony na Sejmie i zapisany w woluminach legum.

Gdy Tatarzy rychło po ich fundacji niszczyli kraj cały, przybliżyli się do Winnicy; Dominikanie opuścili kościół i klasztor, został tylko jeden ksiądz najgorliwszy; ten przez hordę był zamordowany. Potem Dominikanie nie wrócili. Kalinowski Marcin posiadając Winnicę, nie zawezwał na nowo Dominikanów. Oskarżają go oni o to w księgach swoich, że nadanie starosty Odrzywolskiego oddał miastu, a na ziemi przez nich nabytej osadził wieś. Roku dopiero 1758 odznaczający się pobożnością, Michał Grocholski, sędzia ziemski Bracławski, regimentarz znaku pancernego, Dominikanów sprowadził, kościół i klasztor im wymurował.

Roku 1789 murem był opasany; w tym kościele król St. August słuchał Mszy Św. Ksiądz Sadok Barącz w historii swojej Dominikanów Polskich, oskarża Marcina Kalinowskiego, że grunta funduszowe Dominikanów Winnickich zabrał, na nich wieś osadził, młyn miastu darował. W Niesieckim czytamy, że to był mąż pobożny, dwa kościoły w Husiatynie, jeden farny, drugi ojcom Bernardynom fundował. Był trzy lata w niewoli, pod Korsuniem wzięty; gonił potém Bohusza, nie mógł mu dać rady, wpędził go do Winnicy. Ten się w klasztorze Winnickim zamknął.

Dominikanów przeto sprowadzić nie mógł, gdy Winnica była w ręku Bohusza, który miał główną w klasztorze rezydencję. Ojciec Marcina, Walenty Aleksander Kalinowski dał początek collegium Jezuickiemu w Kamieńcu. Do Winnicy Jezuitów wprowadził; dał im 30.000 zł. co było znaczną wtedy sumą.

Mikołaj Potocki, hetman Wielki koronny; chociaż mu się przed tym udawało z kozakami, Winnicy zdobyć nie mógł.

Dopiero uwolnioną została Winnica przez Andrzeja Potockiego, który był wojewodą Bracławskim i starostą Winnickim. Wojewodowie Bracławscy nie mieli prawa posiadać starostwa Grodowego Winnickiego, jeden tylko Andrzej Potocki miał ten przywilej dla siebie konstytucją r. 1662 zapewniony; co nie miało się nigdy już powtórzyć po przejściu jego do wyższej godności, lub po śmierci. Za to obowiązany był 200 ludzi piechoty uzbrojonych własnym kosztem utrzymywać in praesidio miejsca tego.

Powyżej opublikowaliśmy drugi fragment jednej z prac Heleniusza zatytułowanej „Rozmowy o polskiej koronie”, w oryginalnym brzmieniu i poświęcony Winnicy.

W kolejnym artykule zostaną przedstawione dzieje szkolnictwa w Winnicy pióra Heleniusza, czyli Iwanowskiego.

Paweł Glugla, 25.04.17 r.

Źródło: E. Heleniusz, Rozmowy o polskiej koronie, tom 1, Kraków 1873, s. 579-583.

Więcej na temat: Dzieje Winnicy według Eustachego Heleniusza z 1873 roku, Konwent oo. Dominikanów w Winnicy w latach 1624 - 1832

Książki od polskiej ambasady dla rówieńskiego gimnazjum

Gimnazjum „Harmonia”, znajdujące się przy prospekcie Generała URL Marka Bezruczki w Równem otrzymało książki od Ambasady Rzeczypospolitej Polski na Ukrainie.

Dzięki hojnym darom biblioteka gimnazjum wzbogaciła się o książki wydawnictwa „Duch i Litera”, książki historyczne „Ukraina i Polska w walce o niepodległość 1918-1920”, „Polska, Zarys historii”, „Przewodnik z historii Polski 966-2016”, książka słynnego polskiego historyka Grzegorza Motyki „Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła” oraz lektury o Polsce które w przyszłości będą służyły do nauki języka polskiego.

Pani Dyrektor Puczko Halina wyraziła ogromne podziękowanie Ambasadzie RP w Ukrainie, szczególne podziękowania złożyła na ręce Emilii Jasiuk za nadanie ciekawej i interesującej literatury.

Sergiy Porowczuk, 24.04.17 r.

 





 


Sądowa Wisznia – najstarsze po Lwowie miasto Rusi Czerwonej

Dzisiejsza Sądowa Wisznia to liczące nieco ponad 7 tysięcy mieszkańców miasteczko położone 48 km na zachód od Lwowa. Po raz pierwszy wzmiankowana była w 1230 roku jako ruski gród Wisznia należący do księstwa halicko-wołyńskiego.

W najstarszej kronice kronikarza ruskiego Nestora z roku 981 znajduje się pierwsza wzmianka o terenach, na których położone były Wisznia i Mościska: „Poszedł Włodzimierz na Lachów i zajął im grody ich Przemyśl, Czerwień i inne grody mnogie, które i do dziś są pod Rusią”. Prawdopodobnym jest że wcześniej tereny te należały do Państwa Mieszka I.

W czasie wyprawy wojennej w 1018 r. odbił te tereny Bolesław I Chrobry. Polska ponownie utraciła je w roku 1031. Z powrotem przyłączył je Bolesław II Szczodry w 1069 r. Znów utracił te ziemie Władysław I Herman, gdy weszły one w skład Rusi Kijowskiej. Kolejna pisemna wzmianka o tych terenach pochodzi z czasów, gdy ziemia ta należała do książąt ruskich. Zapis w kronikach ruskich – Latopisie Hipackim z roku 1150, mówiący, że król węgierski Gejza II „przeszedł góry i wziął gród Sanok i posadnika jego i wiosek w Przemyskiem wiele zajął” W 1340 r. prawem spadkobierstwa posiadł te ziemie Kazimierz III Wielki i włączył do Królestwa Polskiego.

W latopisie halicko-wołyńskim znajduje się pierwszy pisemny dokument z 1244 r., który wspomina o tym, że na rzece Siczyci stara nazwa Sicznej w pobliżu Mostycz (stara nazwa Mościsk) rozpętała się bitwa między wojskami kniazia Danyły Halickiego i Rościsława Michajłowicza.

Do Polski Sądowa Wisznia została przyłączona w 1349 roku, a w 1368 uzyskała z rąk króla Kazimierza Wielkiego magdeburskie prawa miejskie. Jest po Lwowie najstarszym miastem całej Rusi Czerwonej. Pierwsza parafia katolicka powstała tu przed 1393 r.

Wisznia była miastem królewskim i ośrodkiem starostwa. Od 1443 r. odbywały się tu sejmiki generalne województwa ruskiego dla ziem lwowskiej, przemyskiej i sanockiej, na których wybierano posłów na Sejm, deputatów do trybunałów i urzędników ziemskich. Rozstrzygano też wiele spraw lokalnych, również sądowych, i stąd od 1545 r. miasto było oficjalnie zwane Sądową Wisznią. Obrady najczęściej toczyły się w kościele.

Rozległe błonia pomiędzy Sądową Wisznią a Rodatyczami były miejscem tzw. popisów, czyli zbrojnych przeglądów szlachty ziemi przemyskiej, które urządzano tu przy szczególnie ważnych okazjach, w odróżnieniu od zwykłych, corocznych popisów, które odbywały się pod Medyką. Te wielkie zjazdy szlachty, dogodne położenie przy gościńcu ze Lwowa do Przemyśla, a także przywileje otrzymywane z rąk kolejnych władców były podstawą pomyślności miasta.

W Sądowej Wiszni w czasach I RP dobrze rozwijało się rzemiosło oraz handel, szeroko znane były tutejsze targi na bydło, znajdowały się też w Wiszni duże składy soli.
Niestety miasta nie omijały zbrojne napady. W 1498 r. złupili je Wołosi, następnie kilkakrotnie Tatarzy, a w 1648 r. Kozacy.

Pod koniec XVI w. miejscowy proboszcz Marcin Krowicki przeszedł na kalwinizm i zamienił drewniany kościół w zbór. Katolicy odzyskali go w 1612 r.

W XVII w. Sądowa Wisznia była jednym z głównych ośrodków ikonopisania w eparchii lwowskiej.

W 1730 r. dzierżący wspólnie wiszeńskie starostwo kasztelan lwowski Jan Siemieński i łowczy kijowski Franciszek Zawadzki ufundowali w Sądowej Wiszni klasztor reformatów. W latach 1711-12 okolice miasta ucierpiały od szarańczy, a w jej następstwie od głodu.

Słowo Polskie na podstawie tekstu Grzegorza Rąkowskiego, 24.04.17 r.

 












 


Wspólna akcja harcerzy i płastunów w Równem

Wielkanocna akcja sprzątania terenu w pobliżu tablicy Marka Bezruczki odbyła się w przededniu Świąt Wielkanocnych w Równem.

Młodzież z harcerskiego hufca „Wołyń” pod wodzą Oleksandra Radicy oraz płastuńskiego ośrodka Nr 33 im. Samczuka pod kierownictwem Jarosława Kowtoniuka posadzili świeże kwiaty oraz oczyścili teren z śmieci w pobliżu tablicy generała Ukraińskiej Republiki Ludowej Marka Bezruczki.

Po wspólnej pracy o. Witalij Porowczuk poprowadził modlitwę w intencji bohaterów Polski oraz Ukrainy, którzy oddali życie w imię ojczyzny. Pod wizerunkiem obrońcy Zamościa w 1920 roku zapłonęły znicze.

Tablica Marka Bezruczki w Równem mieści się przy prospekcie o takiej samej nazwie.

Sergij Porowczuk, 23.04.17 r.

 










Wojciech Pestka: Chcę nauczyć Polaków kochać i szanować sąsiadów Ukraińców

Znany polski poeta, pisarz i dziennikarz Wojciech Pestka odwiedził Polaków, mieszkających w pobliżu strefy ukraińsko-rosyjskiego konfliktu w obwodzie ługańskim.

Polska społeczność Starobielszczyzny przygotowała niezwykły program dla znanego polskiego mistrza słowa. Jedna z tamtejszych szkół ogólnokształcących zaprosiła szanownego gościa do obejrzenia jej pokoi muzealnych. Po odwiedzeniu szkolnego muzeum Wojciech znalazł się na koncercie dziecięcej twórczości amatorskiej. Mali artyści powitali go korowajem z solą, symbolizującym ukraińską gościnność.

Wychowankowie szkoły śpiewali, tańczyli oraz recytowali wiersze Pestki w oryginale. Przez taką niespodziankę Wojciech wzruszył się i nie powstrzymując emocji serdecznie podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego szczerego przyjęcia. Następnie poczęstował najmłodszych uczniów cukierkami i wszyscy razem zrobili zdjęcie na pamiątkę.

- Wojciech – to wielki przyjaciel narodu ukraińskiego w Polsce. Jego głos, na szczęście, brzmi głośniej od dziesiątek setek głosów zwolenników Rosji a jednocześnie ukrainofobów, których, niestety, jest w Polsce też pod dostatkiem. Znamy się od dawna, zachwycam się jego twórczością. Zapoznałem z nią również miejscowych uczniów – opowiedział towarzyszący mu pułkownik Sil Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Zajczuk.

- Wizyta w obwodzie ługańskim – to nie jest zwykła kurtuazyjna czy przyjacielska wizyta. Byłem tam w wirze wydarzeń w połowie 2014 roku. I teraz porównując życie ludzi, widzę zmiany. Wszystko to zamierzam uczynić podstawą mojej przyszłej księgi o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, o jej objawach hybrydowych i niezwykłym zwycięstwie narodu ukraińskiego za swych obywateli w ukraińskim Donbasie. Chcę przez sztukę pokazać polskiemu narodowi jak niszczycielska jest wojna i nauczyć go kochać i szanować Ukraińca sąsiada – podzielił się swymi wrażeniami Wojciech Pestka.

Igor Gałuszczak, opracowanie tekstu: Irena Rudnicka, zdjęcia: Regionalne Centrum Medialne Ministerstwa Obrony Ukrainy, 22.04.17 r.

W Warszawie IPN zaprezentował książkę „Wielki Terror w sowieckiej Gruzji 1937–1938. Represje wobec Polaków”

Źródło: http://dzieje.plWedług danych NKWD od 15 sierpnia 1937 r. do 15 listopada 1938 r. na terenie ZSRS zostało aresztowanych, a następnie skazanych, 139 835 osób narodowości polskiej, w tym 111 091 osób na karę śmierci, a 28 744 osoby pozbawiono wolności w warunkach zagrażających przetrwaniu.

W opublikowanej przez IPN książce pt. „Wielki Terror w sowieckiej Gruzji 1937–1938. Represje wobec Polaków” zostały zawarte dokumenty pochodzące z archiwum MSW Gruzji i naświetlające prowadzone tam w latach 1937–38 represje aparatu NKWD wobec Polaków w ramach operacji polskiej i tzw. kułackiej.

„Instytut Pamięci Narodowej tą książką rozpoczyna obchody 80. rocznicy tzw. operacji polskiej. Co miesiąc będziemy zapoznawać z nowymi naszymi inicjatywami: publikacjami, wystawami, filmami, sesjami naukowymi, z odsłonięciami pomników w Polsce i za granicą. To będzie trwało przez ponad rok” - zapowiedział prezes IPN Jarosław Szarek.

19 kwietnia w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Warszawie odbyło się spotkanie prezentujące książkę. Prezes IPN dodał, że w książce znajdują się zapisy z nazwiskami ludzi, którzy byli mordowani za to, że „spotkali się z kimś z konsulatu, poszli do kościoła, wypowiedzieli słowa, że Rosja Sowiecka odbiera im wolność”.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak podziękował autorom książki i ocenił, że jest to ważna publikacja i przypomniał też podróż prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Tbilisi, gdy w sierpniu 2008 roku ważyły się losy gruzińskiej niepodległości.

Dr Marcin Majewski z Archiwum IPN, który brał udział w przygotowaniu książki powiedział, że jest to pierwsze tego rodzaju wydawnictwo, które dotyczy tzw. operacji kułackiej. Jak mówił, dotyczyła ona jednak wszelkich „elementów antysowieckich” z dawnej Rosji, czyli urzędników, policji czy duchownych. „Powstaje pytanie ilu tak naprawdę Polaków zginęło w ramach operacji kułackiej, bardzo trudne do ustalenia, wymagałoby całościowych badań w Federacji Rosyjskiej, [...] tu dostęp dla badaczy jest praktycznie niemożliwy” - powiedział.

Publikacja została przygotowana przez pracowników Instytutu Pamięci Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Gruzji.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 22.04.17 r.

Nowe udogodnienia dla repatriantów

Polacy w Kazachstanie. Źródło: http://ewpl.com.au20 kwietnia komisje łączności z Polakami za granicą oraz samorządu terytorialnego w Senacie zarekomendowały wyższej izbie polskiego parlamentu przyjęcie nowelizacji ustawy o repatriacji bez poprawek.

W nowelizacji ustawy o repatriacji zmieniono definicję „repatriant” i samą procedurę związaną z przyznawaniem wizy krajowej w celu repatriacji. Przewidziano także ustanowienie pełnomocnika rządu ds. repatriacji oraz utworzenie Rady ds. Repatriacji. Rada będzie organem opiniodawczo-doradczym pełnomocnika rządu ds. repatriacji.

W nowelizacji wprowadzono nową formę pomocy finansowej dla repatriantów. Zgodnie z nią, pełnomocnik będzie udzielał repatriantowi po opuszczeniu przez niego ośrodka pomocy finansowej na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Repatriant będzie mógł otrzymać do 25 tys. zł.

Nowela także przewiduje, że gminie, która zapewni lokal mieszkalny repatriantowi, zostanie udzielona jednorazowa dotacja z budżetu państwa do 25 tys. zł na repatrianta.

Przyjęta jednogłośnie w Sejmie zmiana ustawy o repatriacji została przygotowana przez rząd. Ma ona na celu ułatwienie powrotu i osiedlania się w Polsce osób polskiego pochodzenia z Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu lub azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej, a także ich potomków.

Podczas posiedzenia komisji w środę przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka pytano o przygotowanie odpowiedniej ilości miejsc w ośrodkach adaptacyjnych dla repatriantów, emerytury  dla nich oraz nostryfikację dyplomów.

Przewodniczący uspokajał, że miejsc w ośrodkach wystarczy dla wszystkich repatriantów; wskazywał, że nie wszyscy oni będą w nich przebywać, bowiem część z tych osób przyjedzie na zaproszenie swoich rodzin lub gmin, które pomogą im w znalezieniu mieszkań.

Większość repatriantów - w momencie gdy otrzyma polskie dokumenty - uzyska prawo do emerytury minimalnej oraz wszystkich świadczeń, przynależnych polskim obywatelom.

Zgodnie z nowelizacją przepisy miałyby zasadniczo obowiązywać od 1 maja 2017 roku ale część regulacji powinna wejść w życie od 1 września.

Słowo Polskie na podstawie informacji PAP, 21.04.17 r.

Winnickie władze obwodowe opłaciły czas antenowy audycji „Słowo Polskie Wnet” do końca roku

18 kwietnia została podpisana trójstronna umowa między publicznym nadawcą telewizyjnym i radiowym NTKU, wydziałem religii i mniejszości narodowych Winnickiej Administracji Obwodowej oraz organizacją społeczną Chrześcijańsko-Demokratyczny Sojusz Polaków miasta Winnicy o emisji na falach Winnickiego Obwodowego Radia oraz Winnickiego Przewodowego Radia dziewięciu odcinków programu radiowego „Słowo Polskie Wnet”.

Zgodnie z umową redakcja „Słowa Polskiego” zobowiązuje się raz na miesiąc przygotować dziesięciominutową polskojęzyczną audycję radiową, która następnie zostanie trzykrotnie wyemitowana na falach radiowych i w tak zwanych „kołchoźnikach” na terenie całego obwodu winnickiego oraz w odległości do 50 kilometrów w sąsiednich obwodach.

Nowa seria audycji radiowych "Słowo Polskie Wnet" startowała w lutym 2017 roku.

Partnerem podolskiej redakcji wystąpiła polska rozgłośnia Radio Wnet, która udzieliła pozwolenia na montaż i nagrywanie programu na swoim profesjonalnym sprzęcie, znajdującym się w winnickim klasztorze kapucynów. Wsparcia w tworzeniu nowego radiowego Słowa Polskiego udzieliła także Winnicka Administracji Obwodowa.
"Słowo Polskie Wnet" można słuchać w każdą trzecią sobotę miesiąca o godzinie 21.20 na falach Winnickiego Obwodowego Radia "Vintera" - 88,6 MHz oraz Winnickiego Przewodowego Radia (tzw. kołchoźnik). Powtórki w czwarty wtorek i czwartek miesiąca o godzinie 21.40 w radiu "Vintera" - 88,6 MHz.

>>>> Posłuchaj poprzednich audycji „Słowo Polskie Wnet” <<<<

Słowo Polskie, 21.04.17 r.

 


Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 4 (57)

Nr 3 (56)

Nr 2 (55)

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą