_Obwód Chmielnicki

W Kamieńcu upamiętniono Henryka Sienkiewicza

25 kwietnia w „mieście na kamieniu”, jak często nazywają Kamieniec Podolski sami jego mieszkańcy, odsłonięto tablicę, poświęconą polskiemu pisarzowi-nobliście Henrykowi Sienkiewiczowi. Płyta, z wyrytymi napisami w języku polskim i ukraińskim, została umieszczona na budynku klasztoru Dominikanów przy ulicy Dominikańskiej.

W uroczystej prezentacji tablicy wzięła udział delegacja z Polski na czele z konsulem generalnym RP w Winnicy Tomaszem Olejniczakiem. Duchowieństwo rzymskokatolickie reprezentował osobiście biskup ordynariusz kamieniecko-podolskiej Leon Dubrawski.

Na uroczystość przybyli także studenci z Polski, naukowcy oraz pracownicy muzeum-rezerwatu. W otwarciu wziął udział także zastępca burmistrza miasta Wadym Sawczuk.

Przedstawiciele strony polskiej zauważyli, że to wydarzenie ma wielkie znaczenie jak dla narodu Polski, tak i dla narodu Ukrainy i oczywiście dla mieszkańców Kamieńca Podolskiego. Sienkiewicz, jak twierdzili zgodnie wszyscy, - pisarz nie jednego kraju, lecz całego świata. W jego dziełach „Quo Vadis”, „Ogniem i mieczem” oraz innych niejednorazowo wspominany jest Kamieniec Podolski a najwyższą oceną twórczości Sienkiewicza stała się nagroda Nobla, przyznana Polakowi w 1905 roku.

Po uroczystym odsłonięciu tablicy goście, na nim obecni, posłuchali koncertu orkiestry Lwowskiej Filharmonii.

Franciszek Miciński, zdjęcia: kam-pod.gov.ua, 27.04.17 r.

 








 


Kamieniec po zaborach

Źródło: http://vsviti.com.uaRosja od razu po zajęciu Kamieńca Podolskiego w 1793 roku zastosowała środki represyjne wobec miasta.

Odebrano dotychczasowy jego status, włączając do guberni iziasławskiej oraz bezprawnie w 1793 roku zniesiono biskupstwo kamienieckie, karząc w ten sposób biskupa Adana Stanisława Krasińskiego za jego udział w antyrosyjskiej konfederacji barskiej.

W miejsce biskupstwa kamienieckiego caryca Katarzyna II założyła biskupstwo latyczowskie, które nie uznał Watykan. Jednak po zawarciu w 1798 roku konkordatu Rosji ze Stolicą Apostolską, w zamian za uznanie przez Watykan likwidacji państwa polskiego, Petersburg przywrócił biskupstwo kamienieckie. W 1797 roku powstała gubernia podolska ze stolicą w Kamieńcu Podolskim, która w latach 1819-30 pozostawała pod naczelnym zarządem administracyjnym wielkiego księcia Konstantego, namiestnika Królestwa Kolskiego ze stolicą w Warszawie.

Warto zwrócić uwagę na mało znany fakt. Car Aleksander I (1777-1825) w wyniku postanowień kongresu wiedeńskiego z 1815 roku stał się także królem Królestwa Polskiego. Po kongresie, jak i kilka lat po nim car i zarazem król Polski nosił się z zamiarem przyłączenia do Królestwa Polskiego guberni wileńskiej, grodzieńskiej z obwodem białostockim, mińskiej, wołyńskiej i podolskiej – oczywiście z Kamieńcem Podolskim. Uważał więc te ziemie za polskie. Myśl ta była jednak niepopularna wśród Rosjan i porzucono ją. Jedynie co car zrobił to to, że gubernia podolska, w latach 1818 – 1832 pod względem wojskowym i administracyjnym podlegały Namiestnictwu Królestwa Polskiego – jego namiestnikowi, wielkiemu księciu Konstantynowi.

Kamieniec pod panowaniem rosyjskim do 1863 roku, a szczególnie do 1831 roku był ciągle miastem polskim i żywym ośrodkiem polskości. Jędrzej Giertych pisząc o rozwoju polskich miast w XIX w. zauważa, że obok wielkich polskich miast „także i mniejsze miasta wyrosły na żywotne ogniska polskiego życia, o cechach prawdziwych stolic dzielnicowych”, do których zaliczył także Kamieniec Podolski.

Były tu szkoły polskie (przed rozbiorami była tu szkoła z konwiktem Komisji Edukacji Narodowej), w tym polska szkoła powiatowa od 1804 roku (ok. 150 uczniów) z biblioteką, katolickie seminarium duchowne, księgarnia polska, należąca do znanej wileńskiej firmy wydawniczej Józefa Zawadzkiego, a pierwszym pismem wydawanym w Kamieńcu było polskie czasopismo pt. „Szkoła Powiatowa Kamieniec Podolska” wydane w 1827 roku, a więc wcześniej zanim się ukazało gdziekolwiek pierwsze pismo rosyjskie czy ukraińskie.

Słowo Polskie na podstawie tekstu Mariana Kałuskiego, 26.04.17 r.

Chrześcijańskie tradycje Krasiłowa

Na sali lekcyjnej centralnej rejonowej biblioteki miasta Krasiłów odbyło się spotkanie informacyjne „Godzina duchowości. Historia kościoła rzymskokatolickiego naszego miasta”, organizowane przez Polskie kulturalno-oświatowe stowarzyszenie miasta Krasiłowa.

Comiesięcznie, w każdy pierwszy czwartek miesiąca w tej miejscowości odbywają się wieczory literackie oraz inne spotkania, poświęcone wybitnym działaczom kultury, edukacji, polityki i nauki, życie i twórczość których związane były z Polską. Henryk Sienkiewicz, Wisława Szymborska, Iwan Franko, Piłsudski i Petlura, rodzina Ulmów z Markowej, Bohaterzy Powstania Styczniowego, Żołnierze Wyklęci — to tematy, poruszane na spotkaniach w ubiegłych miesiącach.

O historii najstarszej budowli Krasiłowa - kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa, opowiadała Ołena Mojseniuk. Zaczęła od fundatorów świątyni – Mikołaja Sapiehi i rodziny Czorbów oraz  państwa Mańkowskich, które jeszcze przed przewrotem bolszewickim dokładali dużo wysiłków i kosztów w budowę i upiększanie kościoła.

W historii katolickiej świątyni Krasiłowa jest sporo tragicznych stron. Wśród nich także te, które opowiadają o morderstwie proboszcza - 33-letniego Kazimierza Mazura przez oprawców z CzeKi. Grób księdza znajduje się na starym polskim cmentarzu w tej miejscowości. To stało się 15 sierpnia 1921 roku podczas uroczystości, poświęconych Wniebowstąpieniu Przenajświętszej Matki Boskiej. Niedługo po morderstwie kapłana kościół został zamknięty.

Jednak parafianie stale domagali się odnowienia odprawiania Mszy w swoim kościele. Oni pisali listy z prośbami i wymogami do bolszewików zwrotu konfiskowanej pod magazyn w 1937 roku budowli kościoła. W ich listach brzmiały takie słowa: „Do was zwraca się nie jakaś >>czarna setka<<, to zwraca się polski naród”; albo „Polski naród pozostał bezbronny. Polski naród nie ma swoich gazet, również szkół, mamy tylko jeden kościół, z którego korzystali Polacy i rozmawiali w swoim języku ojczystym. Teraz jesteśmy pozbawieni nawet tego, taka krzywda dzieje się polskiemu narodowi”.

W ramach spotkania w bibliotece wspomnieniami podzielili się parafianie kościoła o bolszewickich czasach, kiedy on był zamknięty i katolicy miasta tajemnie zbierali się żeby wspólnie modlić się w domach. Mówili o wielokrotnych apelach do władzy. Swoistym rodzynkiem okazała opowieść o liturgicznym kielichu, który liczy ponad sto lat. Kiedy kościół była zamknięty, parafianie schowali w swoich domach najcenniejsze rzeczy z kościoła, w tym kielich liturgiczny. Dopiero 13 lat temu ten kielich odnaleziono na strychu Poliny Janowskiej, w domu której w czasach komuny działała tajemna katolicka kaplica. I teraz z tego kielicha, który odrestaurowany i pozłocony parafianie przyjmują komunię podczas liturgii. Obecne na sali miały świetną możliwość kontemplować tę sakralną relikwię na własne oczy.

Na początku 1989 roku do Krasiłowa stał przyjeżdżać ojciec Wiktor Тkacz, który odprawiał Eucharystię na schodkach przed kościołem. Dzięki modlitwom wierzącym, samozaparciu i dokuczliwości w lutym 1990 roku pomieszczenia kościoła zwrócono wspólnocie katolickiej.17 lutego biskup Jan Olszanski w obecności setek wierzących poświęcił kościół. W październiku 1990 roku proboszczem kościoła został Stanisław Wardega. Pod jego kierownictwem rozpoczęła się rekonstrukcja budynku, w której brali udział wszyscy parafianie kościoła naszego miasta i wsi Słonidka Krasiłówska – miejscowości, gdzie mieszka spora ilość Polaków.

O teraźniejszości rzymsko-katolickiego kościoła Serca Jezusowego w Krasiłowie opowiedziała pracownik Domu Rekolekcyjnego św. o. Pio, menedżer ds. public relations Wiktoria Tumanowska. Ona zapoznała obecnych z działalnością ośrodka, świetlicy dla dzieci, kręgów biblijnych dla ludzi różnego wieku oraz działalnością Szkoły Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji. Oprócz katolików zachodniego i wschodniego obrządku do Szkoły uczęszczają również prawosławni oraz protestanci.

Szkoła jest ruchem formacyjnym, który ma prowadzić do pełni zrozumienia życia chrześcijańskiego i przygotować świeckich katolików do bycia animatorami w Kościele. Ona trwa przez sześć lat. Każdy rok składa się z czterech sesji: dwutygodniowej - latem i trzech weekendowych - jesienią, zimą i na wiosnę. Szkoła prowadzi swoją działalność w 15 państwach (Ukraina, Rosja, Białoruś, Polska, Czechy, Litwa, Łotwa, Bulgaria, Chorwacja, Austria, Niemczech, Stany Zjednoczone, Włochy, Wielka Brytania, Naddniestsze) i liczy 72 filii.

Prezes krasiłowskiej organizacji polskiej Rusłan Garnik opowiedział o założycielu i duchownym liderze szkoły - ojcu Piotru Kurkiewiczu - Polaku, który zadedykował życie głoszeniu Ewangelii i posłudze dzieciom Bożym w Ukrainie, i innych zakątkach świata, daleko poza granicami swojej Ojczyzny. Na koniec zachodu zaznajomił obecne z działalnością polskiej szkoły, fundacją “Wolność i Demokracja”, i charcerskim ośrodkiem, oraz podarował centralnej rejonowej bibliotece świeży numer gazety “Słowo Polskie” oraz chrześcijańskie czasopismo, wydawane w Poznaniu.

Wśród obecnych na spotkaniu byli burmistrz Krasiłowa Anatol żowtan, zastępca przewodniczącego rejonowej administracji Irena Morozowicz, kierownika działu kultury, narodowości i religii Inna Hryciuk.

Wszystkich ochoczych serdecznie zapraszamy by odwiedzić kościół w Krasiłowie i udziału w Szkole Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji.

Rusłan Garnyk, 20.04.17 r.

 







 


Polscy trenerzy biznesu na Podolu

Na Chmielnickim Uniwersytecie Zarządzania i Prawa odbyły się warsztaty-seminarium zorganizowane przez Wydział Terytorialny Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Społecznego „Asocjacja Płatników Podatków Ukrainy” w obwodzie Chmielnickim w ramach projektów „Biła Płoszczadka” i Szkoły językowej „Polonius”.

Słowem wstępne do zebranych wygłosił Prezes Rady Asocjacji Pan Rościsław Semkiw. Zapoznał słuchaczy z trenerami z Polski.

Zajęcia dla miejscowych przedsiębiorców, wykładowców uczelni oraz Polaków, mieszkających w dawnym Płoskirowie, prowadziła dwójka trenerów z Polski – Małgorzata Krawczyk oraz Krzysztof Pietrzak. W ramach spotkania trenerzy opowiedzieli jak  zaprezentować się w życiu, szkole i biznesie oraz przedstawili praktyczne aspekty tworzenia dobrze prosperujących biznesów, pokazując Chmielniczanom jak trzeba się zmieniać aby dostosować się do standardów europejskich.

Słuchacze bardzo pozytywnie reagowały na wykłady gości z Polski. Po warsztatach podchodzili do nich i mówili, że po raz pierwszy wzięli udział w podobnych szkoleniach i są bardzo zadowoleni z nabytej wiedzy.

- Zajęcia przeprowadzone przez polskich trenerów to bardzo praktyczne informacje dla studentów wydziału ekonomicznego: jak zacząć działalność własną. Prowadząca w sposób niestandardowy, wykorzystując elementy gry oraz własne doświadczenie, proponowała odejść od stereotypów oraz założyć własną działalność gospodarczą. Nie bać się uczyć poprzez całe życie. Jedną z najważniejszych rzeczy jest wziąć im najwięcej od nauczycieli na etapie nauki, ponieważ bardzo ważnym jest docenienie tego okresu – mówiła jedna ze słuchaczek Julia Chumachenko.

Karol Frankowski, 12.04.17 r.

 




Przedstawiciele warszawskiej fundacji przywieźli odzież, zabawki i cukierki do dawnego Płoskirowa

Dzieci zabitych w trakcie operacji antyterrorystycznej i ciężko rannych ukraińskich żołnierzy, zostali obdarowani pomocą, zebraną przez wolontariuszy  z warszawskiej fundacji „Partnerstwo i rozwój”.

Chmielniccy społecznicy pomogli dostarczyć te dary do mieszkań i domów, gdzie mieszkają potrzebujący. Część pomocy charytatywnej trafiła także do domu dziecka „Berizka”, który funkcjonuje w mieście obwodowym. Tutaj są ulokowani sieroty oraz dzieci z trudnych rodzin.

- Ta akcja nosiła charakter Wielkanocny. Chcieliśmy pomóc dzieciom, które straciły na wojnie ojców oraz domom dziecka na Ukrainie. Ogłosiliśmy o akcji zbierania zabawek, odzieży, kosmetyków i cukierków, żeby zawieźć to wszystko tam, gdzie je najbardziej potrzebują. Przywieźliśmy rzeczy nowe i używane, ale dobrej jakości. Publikowaliśmy ogłoszenia w sieciach społecznościowych, wiele ludzi w Polsce odreagowało na nasz apel – powiedział w Chmielnickim przedstawiciel „Partnerstwa i rozwoju” Wiktor Petrenko.

Część darów trafiła także do miejscowych Polaków.

Franciszek Miciński, 10.04.17 r.



Setki mieszkańców dawnego Płoskirowa modliło się o pokój na Ukrainie

Kilka księży rzymskokatolickich oraz parafianie miejscowych kościołów dołączyło się do ekumenicznej modlitwy w intencji pokoju na Ukrainie, która odbyła się 5 kwietnia w centrum stolicy obwodu chmielnickiego.

We wspólnej modlitwie wzięli udział także wierni innych obrządków chrześcijańskich oraz prawosławne, greckokatolickie i protestanckie duchowieństwo, a także - przedstawiciele lokalnych władz.

Razem z osobami dorosłymi modliła się młodzież szkolna, podobne ekumeniczne modlitwy odbyły się na terenie całej Ukrainy.

- Reagując na inicjatywę episkopatów wszystkich cerkwi, zbieramy się tutaj na modlitwie w intencji pokoju, rannych i wyzwolenia jeńców, za tych, kto cierpi na okupowanym terenie. Będziemy prosili Boga przed Wielkanocą, żeby on błogosławił nasz ukraiński naród – zaznaczył po wspólnej modlitwie przewodniczący Rady duchowieństwa obwodu chmielnickiego, metropolita chmielnicki i kamieniec-podolski UPC KP Antonij Machota.

Municypalny chór pod kierownictwem Igora Cmura wykonał hymn „Boże, wełykyj jedynyj”.

Franciszek Miciński, 05.04.17 r.

 




Znane są już imiona zwycięzców Ogólnoukraińskiej Olimpiady Języka Polskiego w Gródku

29 marca w sali aktowej polskiej szkoły Gródka Podolskiego odbyło się uroczyste zakończenie IV etapu Ogólnoukraińskiej Olimpiady Języka Polskiego i Literatury.

Sprawdziany wiedzy odbyły się w ramach dwóch etapów po cztery godziny każdy. Pierwszy etap miał miejsce 27 marca 2017 r., drugi – 28 marca. Do udziału w Olimpiadzie zaproszono młodzież szkolną z 9-11 klas z całej Ukrainy.

Oprócz testów na znajomość polszczyzny ich uczestnicy wzięli udział w imprezach rozrywkowych oraz wycieczkach po Gródku Podolskim, zwiedzili Satanów oraz Kamieniec Podolski.

Zwycięzcy Olimpiady Języka Polskiego i Historii Polskiej w Gródku Podolskim:

Dyplomy I stopnia:

- Zamyka M. - uczeń 11 klasy odeskiej szkoły nr 121 z pogłębionym nauczaniem języków obcych,  
- Wjącek K. - uczennica 10 klasy szkoły w Mościskach,
- Korotka N. - uczennica 10 klasy szkoły Nr 3w Iwano-Frankowsku,
- Pyłypenko U. - uczennica 9 klasy szkoły Nr1 z Koziatynia.

Wszystkich uczestników Olimpiady nagrodzono dyplomami oraz innymi nagrodami.

Organizatorzy Olimpiady: Ministerstwo Oświaty Ukrainy, departament oświaty i nauki Chmielnickiej Administracji Obwodowej, Chmielnicki Instytut Oświaty Podyplomowej, wydział oświaty Gródeckiej Administracji Rejonowej.

Olimpiada odbyła się przy wsparciu Ambasady RP w Kijowie, KG RP w Winnicy i Lwowie, Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów na Ukrainie, Fundacji „Wolnośc i Demokracja” i in.

Franciszek Miciński, 01.04.17 r.


Smotrycz – stolica księstwa podolskiego

Dzisiaj Smotrycz w obwodzie chmielnickim to niewielkie miasteczko, w którym mieszka około 2 tysięcy osób. Tutejsze władze lokalne postanowiły rozebrać stary budynek Potockich na cegły. Wcześniej działała w nim szkoła, obecnie XIX-wieczny zabytek stoi w ruinie...

XIV wiek... Smotrycz stolica księstwa podolskiego. Jego władcy – bracia Koriatowicze sprawnie płacili podatki polskiemu królowi. W 1448 roku Kazimierz Jagiellończyk nadał miastu prawo magdeburskie, Smotrycz staje się miastem królewskim w województwie podolskim.

Według lustracji z 1615 roku Smotrycz należał wojewodzie bracławskiemu Janowi Potockiemu, następnie jego synowi – Teodorowi Potockiemu.

Ciekawostką jest wzmianka w dokumentach o procesie, który prowadzili mieszczanie Smotrycza w stosunku do Potockich na początku XIX w., żądając przyznania praw, nadanych im przez królów polskich, senat przyznał im rację. W 1810 roku w Smotryczu nawet powstał ratusz miejski (inne źródła podają, że w 1791 r.), choć 30 lat później smotryckich mieszczan dołączono do dumy kamienieckiej.

Po powstaniu listopadowym zamknięto klasztor dominikanów w Smotryczu, a kościół został kościołem parafialnym.

Podczas aktywnego rozwoju gospodarczego Podola, który nastąpił pod koniec XIX wieku w Smotryczu zaczęło rozwijać się garncarstwo, powstał wiejski bank oraz tkactwo. Smotrycz słynął na całą Europę z pięknych wyrobów ceramicznych – kolorowych zabawek, misek i półmisek. Wyroby ze Smotrycza można dzisiaj odnaleźć w muzeach Krakowa, Lwowa a nawet Petersburga.

W ostatnich dniach marca do Smotrycza wyjechała komisja z obwodowego departamentu kultury w celu zbadania potrzeby rozebrania na cegły jednej z ostatnich pamiątek o bogatym dziedzictwie historycznym Smotrycza. Po przewrocie bolszewickim życie miasta kardynalnie zmieniło bieg, teraz jest szansa, by zniszczone przez komunistów zabytki kultury polskiej i europejskiej zajaśniały na nowo, pomagając niewielkim podolskim miejscowościom przyciągać turystów, gotowych płacić za słuchanie legend o zbójnikach i rycerzach, historiach miłosnych oraz walkach, które się tutaj toczyły.

Jerzy Wójcicki, Franciszek Miciński, 31.03.17 r.

 

Budynek Potockich w Smotryczu przed przewrotem bolszewickim

 











 


 


 


 


 


W polskiej szkole Gródka Podolskiego rozpoczęła się czterodniowa olimpiada

Przeważająca część ukraińskich obwodów skierowała do jedynej na Podolu szkoły języka polskiego zwycięzców lokalnych eliminacji w olimpiadach z języka polskiego.

W Gródku Podolskim przez cztery dni młodzi znawcy polszczyzny będą walczyli o wspaniałe nagrody i zwiedzą okoliczne zabytki, związane z historią Polski, m.in. Satanów oraz Kamieniec Podolski.
Zebranych na uroczystości powitalnej gości przywitali dyrektor wydziału oświaty obwodu chmielnickiego Oleg Fasola, konsul KG RP w Winnicy Przemysław Szymański, przedstawiciele gródeckiej rady rejonowej oraz miejskiej administracji, rektor Instytutu Podyplomowej Oświaty Eugenij Bereka.

Mini-koncert zaprezentowały miejscowe polski i ukraiński zespoły artystyczne Gródka Podolskiego.

W komisji egzaminacyjnej zasiedli profesorowie i nauczyciele z Drohobycza na czele z Adamem Chłopkiem, poloniści, filolodzy ze Lwowa, Kijowa i innych miast Ukrainy.

Tradycyjne „Połamania pióra” życzyli wszystkim, kto przystąpił do ciekawego i ważnego testu na znajomość języka polskiego.

Franciszek Miciński, 27.03.17 r.

 







 


W chmielnickim Klubie Polskich Kobiet odbyły się warsztaty z robienia palm wielkanocnych

W środę, 22 marca Klub Polskich Kobiet, który działa przy Kulturalno-Oświatowym Centrum im. J. Słowackiego w Chmielnickim zaprosił Innę Gumeniuk do przeprowadzenia warsztatów z robienia palm wielkanocnych.

Razem z dorosłymi sztukę tworzenia tradycyjnych polskich ozdób na Niedzielę Palmową opanowywało także młodsze pokolenie. Dziesiątki metrów kolorowych taśm, panie w polskich strojach ludowych i wspaniały nastrój towarzyszyły tym warsztatom Mieszkanki dawnego Płoskirowa nauczyły się jak robić barwne palmy, jakie już za dwa tygodnie można będzie wykorzystać w procesji palmowej, tydzień przed Wielkanocą.

Dawniej palmy wielkanocne przygotowywano z gałązek wierzbowych. Do dziś na wsiach istnieją tradycje stawiania palemek w czasie burzy w oknach, co miałoby zapewnić bezpieczeństwo, a bazie, oderwane z palm przed siewem mieszano z ziarnem. Poświęconą palmą kropiono rodzinę, żeby uchronić ją przed głodem i chorobami a dzieci trzeba było lekko uderzyć palemką, żeby rosły zdrowe.

Oczywiście, że prawdziwy chrześcijanin nie potraktuje poważnie przesądów z przeszłości, a poświęcając palmę w kościele będzie widział w niej znak nieśmiertelności ludzkiej duszy i znak zmartwychwstania.

Ludmiła Kotyk, dyrektor KOC im. J. Słowackiego, Chmielnicki, 24.03.17 r.

 





Odgłosy Rzeczpospolitej utraconej w dawnym Płoskirowie

Na przełomie trzeciej dekady marca w stolicy obwodu chmielnickiego zaprezentowano wystawę „Rzeczpospolita utracona”. W otwarciu wystawy wzięli udział historycy, nauczyciele języka polskiego oraz miejscowi Polacy.

Ekspozycja została przygotowana przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN w związku z 65. rocznicą zakończenia II wojny światowej.

Słowo powitalne do zgromadzonych wygłosili wicekonsul KG RP w Winnicy Wojciech Mrozowski oraz dyrektor Chmielnickiego Archiwum Obwodowego Wołodymyr Bajdycz.

Tematy, które porusza wystawa, są aktualne i poruszają nie tylko Polaków, lecz także i Ukraińców. To podróż po falach morza okaleczonego społeczeństwa. Zdjęcia, zaprezentowane na planszach podzielone są w trzech kategoriach: „Duchowość”, „Społeczeństwo” i „Dziedzictwo”. Z każdym zdjęciem wiąże się oddzielna historia. Oprawą muzyczną dla imprezy posłużyły Polonez Ogińskiego oraz utwory Fryderyka Chopina w aranżacji Ignacego Jana Paderewskiego.

Różni goście podkreślają, że ta wystawa jest okazją, by przypomnieć prawdziwą historię współczesnej młodzieży.

- Historia poraża. Poraża to, że Polacy ją pamiętają. Mam nadzieję, że my też wywnioskujemy dla siebie niektóre rzeczy, żeby głębiej zrozumieć istotę stosunków polsko-ukraińskich...
- Na zdjęciach widzimy młodych ludzi, którzy oddawali swe życie za ojczyznę. Nasza młodzież też powinna wychowywać się na podobnych wzorcach. To bardzo ważne...
- Dziwne, że takie zdjęcia zachowały się dla dzisiejszych pokoleń, historia Polski i Ukrainy jest mocno powiązana. Musimy o tym pamiętać...

Wystawa „Rzeczpospolita utracona” odwiedziła wiele miast Ukrainy, kraje Europy i Stany Zjednoczone. W Chmielnickim można ją będzie oglądać do końca marca.

Tematy poruszane w wystawie to – historia zagłady dwóch zbrodniczych reżimów – komunizmu i nazizmu, popełnionej na Żydach, Polakach, Romach, Ukraińcach i przedstawicielach innych narodowości oraz grup społecznych. Oddzielnie opisany jest tragizm losu milionów Polaków, wypędzonych ze swoich domów, zrywających wieloletnie więzi społeczne, rodzinne i kulturowe.

Franciszek Miciński, 22.03.17 r.

 




Gazeta "Słowo Polskie" w PDF

2017

Nr 4 (57)

Nr 3 (56)

Nr 2 (55)

Nr 1 (54)

2016

Nr 12 (53)

Nr 11 (52)

Nr 10 (51)

Nr 9 (50)

Nr 8 (49)

Nr 7 (48)

Nr 6 (47)

Nr 5 (46)

Nr 4 (45)

Nr 3 (44)

Nr 2 (43)

Nr 1 (42)

2015

Nr 12 (41)

Nr 11 (40)

Nr 10 (39)

Nr 9 (38)

Nr 8 (37)

Nr 7 (36)

Nr 6 (35)

Nr 5 (34)

Nr 4 (33)

Nr 3 (32)

Nr 2 (31)

Nr 1 (30)

2014

Nr 12 (29)

Nr 11 (28)

Nr 10 (27)

Nr 9 (26)

Nr 8 (25)

Nr 7 (24)

Nr 6 (23)

Nr 5 (22)

Nr 4 (21)

Nr 3 (20)

Nr 2 (19)

Nr 1 (18)

2013

Nr 12 (17)

Nr 11 (16)

Nr 10 (15)

Nr 9 (14)

Nr 8 (13)

Nr 7 (12)

Nr 6 (11)

Nr 5 (10)

Nr 4 (9)

Nr 3 (8)

Nr 2 (7)

Nr 1 (6)

2012

Nr 5 od 23.12.2012 r.

Nr 4 od 26.11.2012 r.

Nr 3 od 26.10.2012 r.

Nr 2 od 25.09.2012 r.

Nr 1 od 25.08.2012 r.

 

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą